25.08.2014

Creative Blog Tour

Dzisiejsza notka jest bardzo szczególna, a zawdzięczam ją Wioli_C, która jakiś czas temu zaprosiła mnie do zabawy zataczającej coraz szersze kręgi:


Można to nazwać niekończącą się wędrówką typu Blog Hop :).

Kierowana ciekawością postanowiłam dowiedzieć się, kto zapoczątkował tę zabawę, kiedy i gdzie. Mimo spędzenia sporej ilości czasu na poszukiwaniach i odwiedzeniu blogów z kilku kontynentów, okazało się to niemożliwe ze wzgledu na liczbę już istniejących połączeń i nominacji. Dowiedziałam się za to, że istnieją 2 nitki tej samej zabawy (z tymi samymi pytaniami), choć pod różnymi tytułami: Creative Blog Tour oraz Blog Hop with a Difference/ Getting to know me. Idąc wstecz tą drugą nitką zawędrowałam na blogi poświęcone zupełnie innym dziedzinom twórczości, jak np. poezji, czy fotografii :)

Zaspokoiwszy nieco ciekawość, wracam do meritum sprawy ;)

Jeszcze raz bardzo serdecznie dziękuję Wioli za zaproszenie.


Pierwszy raz o Wioli przeczytałam bardzo dawno w jednym z komentarzy zostawionym pod którymś DT Call'em, chyba autorstwa Mośtynki. Mośtynka napisała, że Wiola byłaby świetna w tym DT, gdyż jest bardzo utalentowana, ale niestety zbyt skromna i nieśmiała, żeby się zgłosić ;) Od razu popędziłam sprawdzić, o kim mowa, bo mimo, że tego może nie widać, sama jestem osobą dosyć nieśmiałą. Pomyślałam: "O, bratnia dusza" ;) I tak trafiłam na blog Wioli, gdzie znalazałam całą masę przepięknych prac, kartek, pudełek, świeczników, mmmm... :)
Bliżej miałam okazję poznać Wiolę, gdy dołączyła do grona Scrapgangsterek, gdzie wspólnie przygotowujemy gangowe wyzwania. Mogę z czystym sumieniem napisać, że jest bardzo kreatywna i utalentowana, a do tego pracowita, obowiązkowa i, tak jak napisała Mośtynka, bardzo skromna :)
Koniecznie zajrzyjcie na jej blog.

A co do zabawy, należy odpowiedzieć w niej na 4 pytania. Nie jest łatwo pisać o sobie, ale postaram się sprostać temu zadaniu.

1. Nad czym obecnie pracuję?

Aktualnie na biurku rozłożoną mam bazę albumu 20cm x 20 cm, sporo zdjęć, tekturek i papierów w stylu orientalnym. Z tego wszystkiego powstać ma prezent ślubny, a właściwie weselny. Para Młoda pochodzi z Polski, ślub również odbył się w Polsce, ale młodzi mieszkają na stałe w Turcji i tam ma odbyć się wesele, stąd orientalny styl albumu. Temu poświęcam chwilowo najwięcej czasu, choć w kolejce ustawiły się już kolejne prace.

2. Jak moja praca różni się od innych?

Pytanie jest bardzo trudne, ponieważ ciężko to chyba samemu ocenić. Mogę troszkę napisać, jakie moje prace są, ale nie czym różnią się od prac innych. Są w większości kolorowe i optymistyczne. Bardzo lubię poznawać i próbować różne nieznane mi wcześniej formy i techniki. Najłatwiej będzie, jeśli zaproszę Was tu i sami ocenicie ;)

3. Dlaczego tworzę i piszę bloga?

Bloga założyłam z zamiarem pokazywania moich wyszywanek. Dzięki posiadaniu tego blogowego konta mogłam nie tylko oglądać prace innych blogerów, ale i zostawiać im nie-anonimowe komentarze.
Dociekliwi mogą sprawdzić, że są tutaj tylko 2 posty dotyczące haftów ;) Bardzo szybko pasja z materiału i muliny przerzucila się na papier, a blog stał się miejscem w sieci, gdzie pokazuję swoje prace, a także gdzie mam zapisane inne kreatywne blogi, które lubię odwiedzać :)

4. Jak wygląda mój proces tworzenia?

Bardzo różnie... Najczęściej zaczyna się od potrzeby, jakiejś okazji, na którą mam zrobić pracę, czy to jest uroczystość rodzinna, czy okazja u znajomych, czy w pracy, czy konkretny temat wyzwania. Rzadko kiedy mam tak, że siadam bez jakiegokolwiek punktu zaczepienia.
Skoro już znam temat, zaczynam przeglądać wszystkie przydasie, wybieram papiery, dodatki, stemple, etc. Nawet po wybraniu odpowiednich materiałów, często w trakcie pracy zmieniam zdanie i wyciągam kolejne przydasie, które pasują mi lepiej do koncepcji. W ten sposób tworzy się ogromny bałagan, a kartka, czy scrap przestają być podobne do tego, czym miały być poczatkowo. Ale temat na szczęście zostaje zachowany. Na koniec robię zdjęcia i zabieram się za sprzątanie... Dobrze jest, jeśli pracę uda mi sie dokończyc w jeden wieczór. Gorzej, jeśli jest bardziej czasochłonna i wymaga kilkukrotnego sprzątania i wyciągania wszystkiego co wieczór na nowo. Szczęśliwie główny mój blat zamknięty jest za drzwiczkami szafy, więc nawet jeśli coś nie zostanie sprzatnięte, wrzucam wszystko na kupkę do szafy, zamykam drzwiczki i bałagan staje się niewidoczny ;)

Ponieważ "Creative Blog Tour" nie zna granic, postanowiłam zaprosić do zabawy dwie bardzo uzdolnione Polki emigrantki :).

Niebawem będziemy mieli okazję w Belgii odwiedzić Rysę:


Na blogu Ireny znajdziecie wiele przepięknych i bardzo różnorodnych prac, przede wszystkim ogromnie podziwiane przeze mnie scrapy, jak również kartki (często z pięknymi kolorowankami), czy twory szydełkowe :)  Irena jest jedną z niewielu scraperek, którą udało mi się spotkać osobiście :) Poznałyśmy się przy okazji przyjazdu Ireny do Brukseli, wspólnie też inspirujemy w Scrapgangu :)

W Szwajcarii odwiedzimy natomiast Klaudię/Kszp:


Klaudii chyba nikomu nie trzeba przedstawiać :). Jej kartki zachwycają delikatnością, romantycznością, bajkowymi kolorami, wielością warstw i przepięknymi ręcznie robionymi kwiatami, które wyglądają niejednokrotnie lepiej niż te prawdziwe ;) Na blogu Klaudii można spędzić godziny i się nie znudzić :).

Bardzo Wam dziękuję, że przyjęłyście zaproszenie do zabawy, mimo napiętego harmonogramu i urwania głowy związanego z nadchodzącym nowym rokiem szkolnym ;)

Dziękuję za uwagę! :)

17.08.2014

Pierwsza kartka typu pop-up box

Witam na końcówce weekendu,

Na mnie w końcu również przyszedł czas zmierzenia się z coraz popularniejszą formą kartki, tzw. pop-up boxem. Pudełeczko bardzo mi się spodobało, ponieważ w przeciwieństwie do tradycyjnego exloding boxa, można je złożyć na płasko i wręczyć w kopercie :)

Swoje prace najczęściej robię z zestawów papierów. Wtedy wiem, że wszystkie arkusze do siebie pasują, a mając pod ręką dobry zestaw papierów, poza klejem i nożyczkami, nie potrzeba wiele więcej. Poniższy pop-up box wykonałam prawie w całości (poza jednym małym elementem) z papierów z kolekcji Little Darlings z Graphic45.






Pudełeczko jest inspiracją, która dziś pojawiała się na blogu sklepu ScrapCafe.

Miłego tygodnia!

15.08.2014

Farbujemy

Witam świątecznie,

Chciałabym Was zaprosić na najnowsze wyzwanie ScrapGangu zaproponowane przez Chimerę. Zadanie polega na zafarbowaniu/przemalowaniu jakiegoś elemetu swojej pracy.

Wykonując pracę inspiracyjną postanowiłam wcale nie używać gotowych kolorowych papierów i dodatków, a kolor nadać im samodzielnie bawiąc się mediami i markerami.



Idąc za ciosem (po tuszowaniu kartek w poprzednim poście), ponownie zabrałam się za tuszowanie Distressami. Tak powstało tło tagowej zakładki. Promarkerami zafarbowałam wstążkę, a czarną mgiełką 13arts spsikałam tekturowego motylka. Dodatkowo dodałam parę chlapnięć tą samą czarną mgiełką, a środki kwiatuszków wzmocniłam tuszem akrylowym Splash! White.
W ten sposób z białych materiałów wyjściowych otrzymałam mocno kolorową zakładkę do książki :)



Pozdrawiam serdecznie!
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...